Zacznijmy od rzeczy najważniejszej: pogoda to nie jest coś, co da się zamówić razem z tortem. Można marzyć o śniegu w styczniu i złotej godzinie w lipcu, ale życie (i polski klimat) lubią mieć własne plany. Zima potrafi być zielona, lato deszczowe, a wrzesień… lipcowy. I to jest okej.
Z perspektywy fotografów ślubnych — a dokładniej duetu fotografów ślubnych, który widział już naprawdę wszystko — kluczowe nie jest „jaka będzie pogoda”, tylko jak wykorzystać to, co się wydarzy. Piękna fotografia ślubna nie powstaje dlatego, że świeci słońce, tylko dlatego, że są emocje, światło (jakiekolwiek) i ludzie, którzy wiedzą, co z nim zrobić. Na pewno rodzi się u Was wiele pytań tak jak Jaki miesiąc jest najlepszy na ślub w Polsce?; Czy pogoda ma duży wpływ na zdjęcia ślubne?; Czy zimą da się zrobić piękne zdjęcia ślubne?
Poniżej przechodzimy przez wszystkie miesiące — na luzie, z doświadczenia i bez marketingowego nadęcia.
Styczeń to miesiąc dla par, które nie boją się iść pod prąd. Jeśli trafi się śnieg — jest bajka. Jeśli nie — mamy minimalistyczne, jasne kadry i bardzo elegancki klimat. Światło w styczniu jest miękkie i „fotograficznie wdzięczne”, a krótszy dzień sprzyja klimatycznym zdjęciom wieczornym.
Duży plus? Ceny i dostępność — sal, terminów i usługodawców. Nowy Rok i Trzech Króli często pozwalają zrobić dłuższy weekend, a goście… i tak są w trybie „świątecznym”.
Fotograficzne zalety stycznia:
miękkie światło (bez mrużenia oczu)
jasne, spokojne plenery
bardzo elegancki, ponadczasowy klimat
idealny miesiąc na kameralny ślub bez presji
Luty jest trochę jak dobre espresso — mały, intensywny i konkretny. To miesiąc, w którym zdjęcia skupiają się na emocjach, a nie na tym, co „ładnie wygląda w tle”. Walentynki dodają symboliki, a brak sezonowego szaleństwa daje ogromny komfort organizacyjny.
Z fotograficznego punktu widzenia to czysta forma: światło, ludzie, gesty. Bez rozpraszaczy. Idealny miesiąc, jeśli marzy Wam się reportaż, który za 20 lat nadal będzie wyglądał dobrze.
Fotograficzne zalety lutego:
kameralność i spokój
brak tłumów i „weselnej masówki”
minimalistyczna estetyka
dużo miejsca na emocje
Marzec to miesiąc niedoceniany — i właśnie dlatego ciekawy. Przyroda dopiero się budzi, światło się zmienia, a zdjęcia mają bardziej surowy, reportażowy charakter. To idealny czas dla par, które nie potrzebują kwiatów w tle, żeby było pięknie.
Organizacyjnie jest spokojniej, fotograficznie — bardzo autentycznie. Marzec nie udaje niczego i zdjęcia robi dokładnie to samo.
Fotograficzne zalety marca:
ciekawe, zmienne światło
artystyczny klimat
brak sezonowego pośpiechu
zdjęcia „z charakterem”
Kwiecień to moment, kiedy świat zaczyna wyglądać „ładnie”, ale jeszcze nie krzyczy kolorami. Pastelowe barwy, świeża zieleń i delikatne światło sprawiają, że zdjęcia są lekkie i bardzo przyjemne w odbiorze.
Święta Wielkanocne często dają dłuższy weekend, co logistycznie bywa zbawienne. To miesiąc dla par, które chcą wiosny, ale bez letniego chaosu.
Fotograficzne zalety kwietnia:
miękkie, jasne światło
subtelne kolory
pierwsze kwitnące plenery
świetny balans między sezonami
Maj to ulubieniec wielu par — i trudno się dziwić. Wszystko kwitnie, dni są długie, a zdjęcia same „układają się” w romantyczne historie. Długie weekendy majowe to ogromny plus organizacyjny. W dni wolne od pracy w Polsce na o wiele prościej zorganizować wesele.
Z perspektywy fotografa: maj daje ogromne pole do popisu, ale też… ogromne obłożenie. Jeśli marzy Wam się maj, najlepszy fotograf naprawdę szybko znika z kalendarza.
Fotograficzne zalety maja:
intensywna zieleń i kwiaty
piękne zachody słońca
klasyczna, romantyczna estetyka
idealny miesiąc na plenery
Czerwiec to miesiąc, który fotografowie kochają po cichu i bardzo szczerze. Długie dni, miękkie światło i brak ekstremalnych temperatur sprawiają, że można zrobić wszystko — bez pośpiechu.
Boże Ciało często ratuje grafik gości, a zdjęcia z czerwca są po prostu… bardzo dobre. Bez fajerwerków, ale z klasą.
Fotograficzne zalety czerwca:
długa złota godzina
stabilne warunki
dużo czasu na plener
ponadczasowy efekt
Lipiec to wakacyjny vibe w czystej postaci. Zdjęcia są dynamiczne, pełne życia i luzu. Idealny miesiąc na śluby plenerowe i wesela „bez sztywnej atmosfery”.
Tak, bywa gorąco. Ale od tego jest doświadczenie fotografa — żeby wiedzieć, kiedy i gdzie to światło naprawdę działa.
Fotograficzne zalety lipca:
intensywne kolory
swoboda plenerowa
letnia energia
naturalne, żywe kadry
Sierpień to dojrzałe lato. Światło jest łagodniejsze niż w lipcu, kolory głębokie, a atmosfera spokojniejsza. Goście często są na urlopach, więc mają więcej luzu.
To miesiąc, który rzadko zawodzi — ani organizacyjnie, ani fotograficznie.
Fotograficzne zalety sierpnia:
stabilne warunki
spokojniejsze światło
dojrzała zieleń
świetny balans
Wrzesień to miesiąc, który bardzo często wygrywa w rankingach fotografów ślubnych. Miękkie światło, komfortowe temperatury i pierwsze jesienne kolory tworzą idealne warunki do zdjęć.
To miesiąc elegancki, spokojny i bardzo „fotogeniczny”. W tym miesiącu inspiracje ślubne znajdują się same.
Fotograficzne zalety września:
idealne światło
komfort termiczny
subtelna kolorystyka
absolutny klasyk
Październik to jesień w najlepszym wydaniu. Kolory robią połowę roboty, a światło dodaje głębi każdemu kadrowi. To miesiąc dla par, które chcą czegoś bardziej klimatycznego niż „ładnie”.
Fotograficzne zalety października:
spektakularne kolory
niskie, miękkie światło
bardzo klimatyczne kadry
idealny na artystyczne zdjęcia
Listopad to miesiąc szczery. Bez ozdobników. Zdjęcia są minimalistyczne, skupione na ludziach i emocjach. Długi weekend 11 listopada bywa bardzo pomocny logistycznie.
Fotograficzne zalety listopada:
nacisk na emocje
ponadczasowa estetyka
spokój organizacyjny
elegancki minimalizm
Grudzień robi klimat sam z siebie. Światełka, dekoracje, ciepłe wnętrza i świąteczna atmosfera sprawiają, że zdjęcia są wyjątkowe nawet bez pleneru.
To miesiąc dla par, które chcą czegoś naprawdę innego.
Fotograficzne zalety grudnia:
świąteczny klimat
nastrojowe światło
intymna atmosfera
absolutnie unikalne kadry
Prawda jest taka: najlepszy miesiąc na ślub to ten, który pasuje do Was. Do Waszego stylu, energii i tego, jak chcecie wspominać ten dzień za 10, 20 czy 30 lat.
Piękna fotografia ślubna nie zależy od miesiąca w kalendarzu, tylko od ludzi po drugiej stronie obiektywu — i tych przed nim. A dobry (albo najlepszy 😉) duet fotografów ślubnych poradzi sobie zarówno w lipcowym słońcu, jak i listopadowej mgle.
Reszta to już tylko historia do opowiedzenia.