Fotografia ślubna… tylko w duecie!

Wiele Par poszukujących fotografa na ślub przemierza masę stron internetowych, ogląda miliony zdjęć i porównuje przeróżne oferty by odszukać w końcu kogoś, kogo styl fotografowania i poczucie estetyki jest najbardziej zbieżne z tym, jak sami chcą widzieć momenty Tego Dnia.
Jednak zanim odnajdą styl jaki czują muszą zadać sobie wiele pytań dotyczących fotografii.
Jednym z nich jest: czy warto zatrudnić dwóch fotografów na ślubie…?

Dla nas odpowiedź jest oczywista, jednak chcielibyśmy i Wam udowodnić, że już nie widzimy innego rozwiązania :)
Tak zaczynaliśmy i wiemy, jak to jest działać w pojedynkę, kiedy w ten ważny dla Was dzień polega się tak właściwie tylko na sobie. Oczywiście, jest to wykonalne a wielu świetnych fotografów udowadnia z każdym kolejnym reportażem, że można. Jednak my, widząc różnicę, nie mamy najmniejszej ochoty wracać do starego systemu;)

Plusów jest wiele i nie kreślimy ich tylko po jednej stronie. Przecież podczas ślubu nie jest ważna nasza wygoda, ale przede wszystkim wygoda i spokój naszych Par Młodych. Pracując w dwójkę możemy dać gwarancję, że dzień może płynąć własnym rytmem, nieprzerywany oczekiwaniem na fotografa i próbami „zapięcia” wszystkiego by zdążyć udokumentować każdy z punktów ślubnej listy.
Czujemy się swobodnie bo pracujemy skupiając się na Was a nie na zegarku, jednocześnie wiedząc, że gdyby coś umknęło naszej uwadze czuwa druga osoba, która z dużym prawdopodobieństwem wychwyci ważny moment.
Pamiętajcie też, że więcej nas to i więcej kadrów. Niejednokrotnie fotografujemy w danej chwili nie na dwa a na trzy lub cztery aparaty. Działamy tak po to, by dostarczyć jak najwięcej różnorodnych ujęć i by móc wybrać do reportażu ślubnego najciekawsze zdjęcia. Sami przeliczcie na jak duże urozmaicenie Waszego reportażu możemy sobie pozwolić, gdy wybieramy 350 zdjęć spośród 4tysięcy. Jeden fotograf wybiera te same 350 z liczby dwa razy mniejszej.
Wybieramy „perełki” a nie po prostu udane kadry.

Po wielu wykonanych razem reportażach możemy z całą pewnością powiedzieć, że stworzyliśmy zespół, w którym każde z nas doskonale zna swoją rolę, jednocześnie potrafiąc pomóc drugiej osobie podczas każdej niespodziewanej sytuacji. Często można przeczytać, że w takim fotograficznym duecie wyraźnie widać męskie i damskie spojrzenie, że współpraca polega na wzajemnym uzupełnianiu się. No cóż, nam trudno tak o sobie pisać.
Chociaż bywają chwile, że kobiece dostrzeganie dekoracyjnych dodatków i męskie opanowanie strony technicznej jest nieocenione, to w większości przypadków łapiemy się na tym, że mamy niesamowitą spójność w tworzeniu reportażu. Wzajemnie się wzmacniamy a niuanse potwierdzają regułę 😉

Jednak ile nie zostało by napisane, to chyba najlepiej nasze słowa poprą fotograficzne przykłady. Nie sposób w jednym wpisie prześledzić cały dzień ślubu z uwzględnieniem wszystkich momentów, którymi chcielibyśmy się z Wami podzielić. Spróbujemy pokazać te najważniejsze chwile a wszystkich tych, którzy czują niedosyt i planują swój ślub zapraszamy na spotkanie z nami.
Dokładnie opowiemy Wam jak pracujemy i pokażemy pełne reportaże ślubne:)

Dzień Ślubu rozpoczynamy najczęściej przygotowaniami u wizażystki i fryzjera. Zazwyczaj towarzyszymy wtedy Pannie Młodej oboje ponieważ wizyty odbywają się na tyle wcześnie, że mamy solidny zapas czasu. To czas, kiedy jeszcze spokojnie rozpoczyna się dzień, jest chwila na bezstresowe przeanalizowanie całego przebiegu uroczystości i ustalenie ewentualnych zmian w harmonogramie. Bywa, że w tym momencie także Pan Młody ma wizytę u fryzjera, dlatego często jest to pierwsza okazja, kiedy możemy rozdzielić się i towarzyszyć Parze osobno.

dwochfotografow_blog_01

Dalsza część przygotowań to już ubieranie Panny Młodej i Pana Młodego. To, gdzie te przygotowania będą się odbywały nie jest regułą, bo bywa, że są to dwa rodzinne domy Państwa Młodych, jeden wspólny dom lub pokój hotelowy. Czasami Parze towarzyszą Świadkowie, czasem Rodzice, niejednokrotnie emocje są tak duże, że ilość osób ograniczona jest do minimum :)
I jak często zdarzało Wam słyszeć, że aby mieć w reportażu przygotowania Pana Młodego fotograf musi przyjechać do Niego wcześniej, zrealizować materiał, po czym szybko gnać na ubieranie Panny Młodej? Najczęściej kończy się to tak, że zanim Młody do niej wyjdzie wygodniej będzie mu ściągnąć galowe ubranie i przeczekać czas do wyjścia. A później znów założyć ślubny garnitur… Nijak wtedy szukać na zdjęciach prawdziwych emocji, to jedynie dawka kolejnego stresu by zdążyć.
Z nami to nie wchodzi w grę. To Wasz dzień i ma toczyć się pod Wasze dyktando!

dwochfotografow_blog_02

W czasie ślubnych przygotowań skupiamy się nie tylko na ogólnej scenie, ale także na detalach. Wiązanie sukni ślubnej, zapinanie spinek do mankietów, ostatnie poprawki makijażu…

dwochfotografow_blog_03

Wtedy też powstają zdjęcia obrączek w towarzystwie ulubionych perfum Panny Młodej czy po prostu w eleganckim pudełeczku na biżuterię.

dwochfotografow_blog_04

Później wszystko toczy się błyskawicznie… Błogosławieństwo Rodziców fotografujemy z dwóch stron (kiedy mamy szansę na uchwycenie łez wzruszenia Rodziców i spojrzeń Państwa Młodych), przyjazd do kościoła (kiedy jedno z nas czuwa przy wysiadających Młodych a drugie fotografuje zgromadzonych już Gości weselnych), podpisywanie dokumentów ślubnych (najczęściej na zakrystii, w której bywa tak mało miejsca, że jeden fotograf z trudnością by się przemieszczał – my możemy sobie pozwolić na stanie w miejscu).

dwochfotografow_blog_05

Wejście do kościoła przy akompaniamencie Marszu Mandelssohna to niezwykle ważny moment, bo wszystkie oczy zwrócone są w stronę wchodzącej Pary. Niezależnie czy Panna Młoda wchodzi ze swoim przyszłym mężem, czy prowadzona jest do ołtarza przez bliską osobę – bądźcie pewni, że nie przeszkadzając potrafimy jednocześnie uchwycić wzruszenie czekającego Młodego, spojrzenia Rodziców i Waszą radość :)

Ceremonia ślubna jest najważniejszym etapem całego dnia. Staramy się zawsze tak działać by jedno z nas ciągle przy Parze czuwało, wyłapywało spojrzenia, chwile wzruszenia, ważne momenty. Jednak skupiamy się również na Bliskich, dlatego bardzo subtelnie i niezauważalnie fotografujemy gości weselnych, robimy szersze kadry z kościelnego chóru czy po prostu uzupełniające reportaż detale. To jak powinno się pracować podczas mszy jest tematem godnym osobnego wpisu ponieważ ważne by uświadamiać na co zwracać uwagę i o co pytać swojego przyszłego fotografa ślubnego. Dziś skupiamy się jedynie na zaletach pracy dwóch fotografów, dlatego do tematu ceremonii zaślubin na pewno wrócimy!

dwochfotografow_blog_07

Kulminacyjnym momentem jest Przysięga Małżeńska. Jesteśmy wtedy po dwóch stronach ołtarza pilnując by nie wchodzić sobie wzajemnie w kadr. Posiadając odpowiednie obiektywy nie zakłócamy tego ważnego momentu zbliżając się zbytnio i przeszkadzając lampą błyskową. Wszystko dzieje się bardzo szybko i nie ma możliwości powtórzenia, dlatego dajemy z siebie 110% pilnując jednocześnie by wychwycić także emocje na twarzach Gości, oklaski a nawet niespodzianki jak upadająca obrączka czy podpalony świecą tren :)
Jak mogło by się wydawać, większa ilość osób przy ołtarzu to więcej zamieszania. To bardzo mylna teoria, bo znając schemat przebiegu mszy nie mamy potrzeby przechodzenia przez środek kościoła czy „biegania” dookoła Pary jak to musi robić jeden fotograf a możemy spokojnie ustawić się w dogodnych miejscach i stworzyć piękną pamiątkę.

dwochfotografow_blog_08

…a wzajemnie uzupełniające się kadry często pięknie uzupełniają reportaż czyniąc go po prostu ciekawszym

dwochfotografow_blog_09

Przy wyjściu z kościoła na Młode Małżeństwo czekają już Goście. Często momentowi wyjścia towarzyszą bańki mydlane i rzucane w stronę Pary drobne monety, ryż, płatki róż… Niezależnie jednak od tego czy kolorowy deszcz się posypie czy Parę powitają tylko oklaski zgromadzonej widowni, dbamy o to by portrety wyszły jak najpiękniej i kolejny raz korzystamy z możliwości aby ten krótki moment uchwycony był różnymi obiektywami zachowując na zdjęciach reakcję Pary Młodej jak i osoby ją otaczające.

dwochfotografow_blog_10

Przyjazd na salę weselną to szereg obowiązków i konieczność wykonania kadrów, które według nas muszą znaleźć się w reportażu. Przywitanie chlebem i solą przez Rodziców oraz trzaskanie kieliszków odbywa się w tym samym momencie, w którym jest okazja by zrobić zdjęcia pięknie udekorowanej (i jeszcze nie zaludnionej) sali weselniej. Panny Młode dbają o to, by każdy szczegół z dekoracji był nie tylko pasujący do klimatu wesela i sali, ale także by dobrze komponował się z innymi składowymi wystroju. Rozdzielając się, na spokojnie i bez pośpiechu każde z nas wykonuje swoją pracę… gospodarze nie muszą martwić się, że coś nie zostanie uchwycone. Pamiętajcie, wszystko dzieje się jednocześnie!

dwochfotografow_blog_11

Kiedy już znajdujemy się na sali weselnej zaczyna się etap pełen energii, tańca, niespodzianek i wzruszeń, który często trwa do białego rana. My towarzyszymy Parze aż do oczepin, jednak zanim one nastaną mamy okazję fotografować ważne chwile…
Składanie życzeń – spontanicznych, wesołych, wzruszających, mniej lub bardziej przygotowanych – zawsze wiąże się z dobrymi kadrami
Pierwszy Taniec – często ze skomplikowanym układem czy też wykonywany fotogenicznym w ciężkim dymie. Nawet, jeśli spontaniczny, to zawsze wyjątkowy. Miny gości oglądających z uwagą każdy krok i spojrzenie, światła zespołu nadające klimat, tuby strzelające płatkami w kulminacyjnym momencie. Zawsze jest pięknie!
Po pierwszym toaście i często towarzyszącym mu przemówieniu czas na taneczną zabawę przeplataną przez uroczyste krojenie tortu, podziękowania dla Rodziców czy niespodziankę dla Gości weselnych w postaci, na przykład, pokazu sztucznych ogni.
Czasem wszystko dzieje się tak szybko, że jednoosobowo nie sposób być w dwóch miejscach na raz, przeprawiać się przez otaczający tłum…

dwochfotografow_blog_12

Oczepiny to już wisienka na torcie. Panna Młoda ściąga welon, wianek, podwiązkę lub po prostu rzuca w stronę Panien wiązankę ślubną. Pan Młody sprawia, że kawalerowie walczą o krawat lub muchę. Często towarzyszy temu szereg zabaw weselnych a Nowa Para Młoda ma do wykonania jakieś zadanie.
Aby w pełni wszystko przedstawić praca dwóch fotografów jest niemal niezbędna bo przecież jak dobrze sfotografować oczepiny, podczas których Państwo Młodzi oddaleni od siebie rzucają swoimi atrybutami jednocześnie :)?

dwochfotografow_blog_13

Ślubna sesja plenerowa to temat na osobny wątek. Za każdym razem odnajdujemy coraz więcej zalet drugiego fotografa u boku. Zanim jednak wpis powstanie mamy na zajawkę zdjęcie z jednej z naszych ostatnich sesji… chociaż kadr wydaje się prosty i nieprzekombinowany a my nadal obstawiamy, że patrzymy podobnie to uśmiech zagościł na naszych twarzach po zgraniu materiału… No cóż, jednak czasem coś musi być w tych różnych dwóch spojrzeniach 😉

dwochfotografow_blog_14

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapiszdwochfotografow_blog_01

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

9 thoughts on “Fotografia ślubna… tylko w duecie!

  1. O tak, dwóch fotografów na ślubie to większe prawdopodobieństwo udanych kadrów. Jak jeszcze potrafią świetnie ze sobą współpracować to może powstać genialny materiał :)

  2. Dwóch fotografów to zawsze dwa punkty widzenia. A kiedy jeszcze jeden z nich jest mężczyzną, a drugi kobietą, PM może być pewna, że dostanie kompletny, wspaniały materiał ze swojego najpiękniejszego dnia. Bardzo fajny artykuł! Powodzenia w nowym sezonie ślubnym 😉

  3. Szczegółowo opisane, ale my już wiemy z własnego doświadczenia jak dobrze się to u Was sprawdza! Pozdrawiamy :*

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Email and Name is required.